Untitled Document
Badania
Żywo zajęły się Safoną wieki późniejsze. W Niemczech piszą o niej bracia Schleglowie, austriacki poeta Franz Grillparzer tworzy sztukę o jej życiu, muzykę komponuje wybitny kompozytor Weber. Niemieccy pisarze XIX wieku Mórike i Kleist przedstawiają ją swoim czytelnikom, a Novalis umieszcza jej imię w planach swoich utworów. W Anglii Thomas Moore, Byron, Swinburne i inni poświęcają jej niejedną stronicę. Jeszcze później R. M. Rilke oddaje jej miejsce w swoich wierszach, a cały poemat pisze o niej wybitny poeta bułgarski okresu symbolizmu P. K. Jaworów.
Pierwsze przekłady oraz najbardziej znane naśladownictwa jej poezji zestawiono i wydrukowano w Anglii w roku 1907, a następnie w zbiorze wydanym w Bostonie w r. 1920. Po tych wydaniach poszły inne, coraz dokładniej opracowywane na podstawie wciąż jeszcze odkrywanych papirusów, pozwalających na pewne większe czy mniejsze uzupełnienie najtrudniejszych do odczytania, bardzo już zatartych tekstów. Także w innych krajach ukazują się Pieśni Safony, najważniejsze jednak wydanie opracował bardzo starannie Edgar Lobel w Londynie w r. 1925. Ten sam uczony przygotował wspólnie z Denysem Page wydany w Oxfordzie w r. 1955 i poszerzony o najnowsze odkrycia zbiór pieśni poetki.
W Polsce zainteresowano się Safoną dość wcześnie. Już Kochanowski dał wśród swoich fraszek dwa dość swobodne przekłady według tłumaczeń Katullusa: Do Anny i Do miłości oraz przełożył epigram na jej grób. Nie trzeba też zapominać, że swoją córkę Urszulę nazywał "Słowiańską Safo".
W XVIII wieku tłumaczył parę pieśni Safony Kniaźnin, a w 1819 roku Kazimierz Brodziński przełożył sztukę Grillparzera o Safonie, która po raz pierwszy przemówiła wtedy ze sceny warszawskiej do polskiej publiczności. Wielką grecką poetką interesowali się także wileńscy Filomaci: Jan Czeczot napisał o niej "scenę liryczną" zatytułowaną Safo, odczytaną na posiedzeniu naukowym na Uniwersytecie Wileńskim w lutym 1819 r. Treścią tego monodramu jest legenda o samobójczej śmierci poetki, która rzekomo miała skoczyć z leukadyjskiej skały do morza.
W roku 1882 ukazały się w Wiedniu przekłady fragmentów liryki Safony opracowane przez A. Szczepańskiego, wydrukowane w zbiorze Na greckiej lirze, drugie ich wydanie wyszło w r. 1897. Tłumaczenia Jana Czubka ukazały się w zbiorze Lirycy greccy w 1882 r. W Literaturze starożytnej Grecji Tadeusza Zielińskiego znajdujemy kilka przekładów Stefana Srebrnego.
Z poetów Młodej Polski Jan Pietrzycki pozostawił li tylko parafrazy wierszy Safony, przemieniając je w rozwlekłe i patetyczne utwory, wierne gustom formacji twórczej, do której należał.
Nie przestaje Safona fascynować poetów i tłi maczy także i nam współczesnych. W r. 19! ukazała się Antologia liryki greckiej, oprać wana przez Wiktora Steffena. Znajdujemy przekłady Kazimiery Jeżewskiej, Tadeusza Si: ki, Stefana Srebrnego i Wiktora Steffena. Tłi maczenia K. Jeżewskiej spotykamy także w pr cy Lidii Winniczuk o kobiecej poezji greckie
Najwięksi poeci nie zawsze umierają młod Safona żyła przez długie lata na swojej ojcz; stej wyspie i w jej ziemi została pochowan Epigram na jej grób, z którego niejako san poetka przemawia do czytelnika, tak przełóż Jan Kochanowski:
Nie sądź mnie za umarłą, gościu mój miły, Śpiewaczki Mythyleńskiej z tej to mogiły. Człowieczych to rąk sprawa, a taka praca Rada się w krótkim czasie wniwecz obraca. Lecz jeśli mnie chcesz pytać o rymy moje, Którym boginie dary przydały swoje, Wiedz, iżem śmierci znikła: a póki słynie Lutnia i mowne gęśli, Sappho nie zginie.
|
 |